Sowy na szczecińskich kamienicach

 

Sowa stała się ostatnio popularnym elementem wzornictwa w biżuterii oraz w modzie. Często spotykamy jej wizerunek na koszulkach, kolczykach, wisiorkach.

 

Sowa, będąca atrybutem Ateny, przez wielu kojarzona jest jako symbol mądrości. Wśród mieszkańców Stumilowego Lasu to sowa odznaczała się intelektem oraz umiejętnością czytania i pisania. Sowa z zamkniętą księgą w symbolice masonerii oznacza wiedzę tajemną.

 

Nocny tryb życia sowy powoduje, że dla wielu jest to ptak tajemniczy. Niektórzy uważają sowę za symbol śmierci. Według ludowych wierzeń pohukiwanie puchacza ma zwiastować śmierć. Przez dawnych Słowian sowy były utożsamiane ze strzygami, które latały po nocach wysysając krew i wyżerając wnętrzności niewinnym ofiarom.

 

Jakich by im znaczeń nie przypisywać, sowy to piękne ptaki i dość rzadko mamy okazję je podziwiać na żywo. Za to na odzieży i biżuterii coraz częściej. W Szczecinie moda na sowy zaczęła się już dość dawno temu i spotkamy ich kilka na elewacjach śródmiejskich kamienic.

Możecie nie mieć tej świadomości, ale przechadzając się po Placu Grunwaldzkim jesteście bacznie obserwowani przez sowę, która siedzi sobie od ponad 100 lat na elewacji kamienicy pod numerem 42. Kamienica przy zbiegu ulic Śląskiej i Rayskiego może poszczycić się jedną z najciekawszych elewacji w mieście.

Ta sowa zdecydowania przywodzi na myśl skojarzenia masońskie. Ptak, który zdaje się mieć podwójne skrzydła (jedne zwinięte, jedne szeroko rozpostarte) siedzi na kuli lub planecie – może to Saturn? Pod nią znajduje się korona, a jeszcze niżej splecione razem cyrkiel, ekierka i młotek. Dwa putta podtrzymują tarczę na które widnieją wolnomularskie symbole. Po bokach dwie czaple żerują w tataraku.

 

Inna sowa przysiadła nieopodal, przy Alei Papieża Jana Pawła II pod numerem 18. Towarzyszą jej dwa maszkarony w otoczeniu kwiatów.

 

Na Plac Kościuszki spogląda ledwo dostrzegalna sowa, która skrywa się w podniszczonej skorupie kamienicy pod adresem Krzywoustego 57. Musicie nieźle wytężyć wzrok aby ją zauważyć.

 

Z kolei sowy, które okalają kamienicę przy ul. Piastów 8, są świetnie widoczne. Ptaki mają rozpostarte skrzydła, a w swych szponach trzymają puste tarcze herbowe.

 

W ich sąsiedztwie, bo przy ul. Piastów 15, znajdują się dwie kolejne sowy. Ptaki swoje pazury zaciskają na gałązkach rośliny, która wygląda na miłorząb.

 

Znacie jeszcze jakieś inne przykłady sów, które ukryły się nad szczecińskimi bramami, oknami i pod rynnami?

 

Dodatkowe informacje