Wieża Gocławska (Bismarcka)

Gocław to obecnie dzielnica niezbyt chętnie odwiedzana przez turystów jak i samych Szczecinian. Szkoda, gdyż malownicza okolica ma ogromny potencjał i kiedyś stanowiła stały punkt wycieczek.

 

Wieża Bismarcka na Gocławiu

Zielone Wzgórze, na którym usytuowana jest wieża, przed wojną nosiło nazwę Weinberg (Winna Góra) – od winorośli uprawianych jego zboczach.[1] Z tytułu, że wzgórze stanowiło punkt widokowy, przed wojną dbano o to aby nie porosło dziką zielenią. Obecnie wzgórze porasta bujna buczyna i widokiem na miasto można by się delektować jedynie ze szczytu wieży. Sama jednak wieża nie jest niestety dostępna obecnie do zwiedzania dla turystów.

 

Wieża została zbudowana według projektu profesora Wilhelma Kreisa. Dekorację rzeźbiarską zaprojektował profesor Kurt Hoaeus z Dusseldorfu, który był również autorem m.in. wystroju obecnego budynku Urzędu Miejskiego oraz rzeźby chłopca z harmonią, usytuowanej na tyłach gmachu. Budowę rozpoczęto w 1914 roku, lecz z powodu wybuchu I wojny światowej prace wstrzymano. Ukończono ją w 1921 roku.[2]

 

Wieżę zbudowano z betonu i piaskowca w stylu neoromańskim na cześć kanclerza Ottona von Bismarcka, na wzór grobowca króla Ostrogotów – Teodoryka Wielkiego (wzniesionego w VI wieku w Rawennie).[3] Szczecińska Wieża Bismarcka jest jedną z 240 powstałych na całym świecie. Niemieckie społeczności wznosiły w latach 1869-1934 budowle w kształcie wieży lub kolumny, których zadaniem było sławienie Otto von Bismarcka i wyrażanie niemieckiej dumy narodowej. Ustanowiony zwyczaj nakazywał aby na wieżach kilka razy w roku zapłonął płomień ku czci kanclerza, a uroczystości takie miały przypadać na urodziny czy też rocznicę śmierci patrona. W Polsce ostało się 17 z 40 prawdopodobnych wież.

 

Wieża Bismarcka na GocławiuWieża ma formę dwuczłonowego cylindra przykrytego kopułą. Na poziomie pierwszej kondygnacji powstał taras widokowy otoczony barierkami. Przypory wieży zwieńczono dziesięcioma orłami. We wnętrzu wieży pierwotnie stało popiersie kanclerza Bismarcka. Obiekt miał przeznaczenie widokowo-rekreacyjne. Dlatego znajdowała się tutaj kawiarnia „Weinberg”, a na wzgórzu wyznaczono sieć alejek spacerowych.[4] Przed wojną wzgórze Weinberg i wieża stanowiły więc bardzo atrakcyjne miejsce dla wypoczynku.

 

Wieża przetrwała wojenną zawieruchę, jednak orły, które znajdowały się na szczytach przypór zostały strącone (nie wiadomo czy przez Polaków czy Sowietów). Jeszcze w pierwszych powojennych latach wieża cieszyła się dużym zainteresowaniem szczecinian, którzy zwiedzali ją „na dziko”. Pomimo, że władze polskie nadały wieży nazwę „Gocławska” w potocznym języku się ona nie przyjęła i do dziś nazywana Wieżą Bismarcka. Niestety kilka nieszczęśliwych wypadków spowodowało zamknięcie wieży dla turystów w połowie lat 70.[5] Po zamknięciu wieży przez lata służyła jedynie pasjonatom wspinaczki.

 

W 2001 roku wieża została sprzedana w prywatne ręce. Inwestor obiecywał remont i otwarcie lokalu gastronomicznego, jednak przez lata wieża jedynie niszczała i stała się ofiarą częstych odwiedzin szabrowników. W 2011 roku wieża została wystawiona na sprzedaż na platformie eBay za 690 tys. euro.[6] Niestety do tej pory zabytek niszczeje, a jego szczątki rozrzucone w promieniu kilkuset metrów[7] porastają mchem powoli zapadając się pod ziemię aby stać się już tylko częścią historii.

 

Agata Stankiewicz, 2012r.


[1] Janusz Ławrynowicz, Wieża grozy, „Kurier Szczeciński”, 2005.
[2] Encyklopedia Szczecina, t.2, Szczecin 1999, s. 607.
[3] Janusz Ławrynowicz, Wieża z mrocznej baśni, „Kurier Szczeciński”, 18 stycznia 2002.
[4] Encyklopedia Szczecina, t.2, Szczecin 1999, s. 607.
[5] Janusz Ławrynowicz, Wieża z mrocznej baśni, „Kurier Szczeciński”, 18 stycznia 2002.
[6] Adam Zadworny, Kup sobie wieżę Bismarcka. Za ile?, „Gazeta Wyborcza”, 21 stycznia 2011.
[7] Michał Rembas, Orły u stóp wieży, „Szczeciner”, nr 1, 2011.

 


Wyświetl większą mapę

Dodatkowe informacje